Dzień 1 – Sytuacje graniczne

Dzień dobry w Poniedziałek! 😊

Dzisiaj zaczniemy od bardzo rozgrzewkowego ćwiczenia, które na pierwszy rzut oka może wydawać Ci się dość proste, ale zobaczysz, że wcale takie proste nie jest.

Jedną z rzeczy, która niesamowicie pomaga nam w myśleniu o wartościach (także w ich zdefiniowaniu) – są historie. Mówi się, że życie człowieka składa się z historii.

Te historie są bardzo różne. Jedne pamiętamy lepiej, inne gorzej. I dzisiaj, chciałbym Cię poprosić, żebyś spróbował sobie przypomnieć te historie, które zmieniły Twoje życie jako lidera. Zmieniły Twoje myślenie o świecie, o ludziach, o przywództwie.

Pomyśl o takich swoich „punktach zwrotnych”, „życiowych skrzyżowaniach”, które sprawiły, że zamiast skręcić w lewo, skręciłeś w prawo. Zmusiły Cię do dokonania wyboru, mając świadomość, że wybór ten zmieni całe Twoje liderskie życie. Wszystko, co się wydarzy później, będzie stanowiło konsekwencję tego wyboru.

Szczegółowy opis ćwiczenia razem z przykładem znajdziesz w krótkim materiale wideo, który dla Ciebie przygotowałem.

Dodatkowo, w załączniku PDF z krótką instrukcją. Zachęcamy też do dzielenia się wrażeniami z ćwiczenia w komentarzach.

Pozwodzenia! 👊🚀

 

 

Załączniki do artykułu

2 komentarzy

  1. Piotr Lewandowski Piotr Lewandowski

    Z lekkim opóźnieniem ruszam w drogę z wartościami. Ćwiczenie początkowo wydawało mi się mało przydatne. Jako osoba, która lubi rozpoczynać od definicji i „podstawowej wiedzy” na dany temat myślałem że będzie to swoisty bloker. Okazało się inaczej, i to pytanie o wzorzec mega 😉
    Dzięki…

  2. Hej Piotr, trzymam kciuki! 🤞🤞🤞 Jak napisałeś o „drodze z wartościami” to przypomniał mi się cytat z pewnej mądrej księgi „Tao Te Ching” – „Droga jest pusta, Niewypłoniona. Choć nieustannie czynna” (wydanie z 1984, jak dotąd chyba mój ulubiony przekład Lao Tsy, jest ich sporo i nie wszystkie do mnie trafiają). Każdy ją (Drogę) wypełnia trochę inaczej, po swojemu. Usłyszysz o tym trochę więcej w nagraniu z czwartku😉 A wracając do ćwiczeń, no… mieliśmy z Olą niezłego zgryza które wybrać. Wszystkie ćwiczyliśmy wcześniej na sobie, i pamiętam, że akurat mnie te „historie graniczne” bardzo pomogły w myśleniu o moich wartościach. Nie miałem konkretnego „strzału” – jakiejś jednej historii, która by raz na zawsze zdefiniowała, co jest dla mnie ważne, ale wszystko układało się raczej w pewien „wzorzec” – zbiór takich moich szczególnych punktów odniesienia. Powodzenia w działaniach!

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany, żeby napisać komentarz.