Dzień 5 – Duchowość

Duchowość

Duchowość może być bardzo różnie rozumiana. Tony Schwartz przez „duchowość” rozumie specyficzne źródło energii, którą my jako ludzie czerpiemy ze swoich głębokich wartości i bardzo wyrazistego poczucia celu, który jest wyższy niż nasz własny interes, o który dbamy każdego dnia.

To, co w tym obszarze jest istotne z punktu widzenia rezyliencji to kontakt z naszymi wartościami i poczucie sensu. 

Po co miałabym/ miałbym przez ten kryzys przechodzić?

Linia czasu w kryzysie (trudnej sytuacji, stresie) kurczy się do „tu i teraz”, a dzięki duchowości możemy przywrócić linię czasu – korzystać z zasobów zdobytych w przeszłości i projektować przyszłość, poprzez działania podejmowane w teraźniejszości.

Nasza duchowość wpływa na ciało, emocje i umysł, ale też stanowi najwyższy poziom rozwoju. W optymalnym stanie wykorzystujemy zdolności ciała, emocji i umysłu, aby służyć swoim wartościom i realizować cel i sens. Każdy musi odnaleźć swój sposób na rozwijanie energii duchowej. Z tym się nie rodzimy. To ciężka praca, której każdy z nas musi podjąć się indywidualnie.

W temacie sensu i celu najlepiej sięgnąć do książek i myśli Viktora Frankla, który twierdził, że sens i cel mogą pomóc nam przetrwać, a nawet rozkwitać wbrew warunkom zewnętrznym.

Lider w poszukiwaniu sensu

Oprócz pracy nad sobą, swoimi wartościami, odnajdywania celu i sensu w swoim życiu – lider ma za zadanie także pomagać odkrywać sens innym członkom swojej organizacji.

Podążanie za wartością kryje w sobie jakiś rodzaj niepewności, że to się może nie udać. I każdy z nas może tę niepewność pomieścić tylko w obliczu bezpiecznej relacji. A to zadanie, które modeluje i na które bardzo duży wpływ ma lider.

Warto odpowiedzieć sobie na pytania:

  • Czy jako lider przedstawiasz swoim pracownikom atrakcyjny, inny niż wypłata, cel codziennego przychodzenia do pracy?
  • Czy szanujesz swoich pracowników, ufasz im i traktujesz ich jak dorosłych, którzy potrafią sami podejmować decyzje, dotyczące optymalnego wykonywania swojej pracy?
  • Czy jako lider cenisz sobie pracę podwładnych i regularnie wyrażasz swoje uznanie?

Swoją drogą, tylko ludzie (jako gatunek) mają zdolność motywowania się celem tak dalekim, że nawet nie wiadomo, czy do niego będą w stanie dotrzeć.

Podejmujemy działania, których efekty są oddalone i których możemy nie doczekać (np. troska o czyste powietrze, posadzenie drzewa, żeby dawało cień, praca na rzecz przyszłych pokoleń).

Integralność

Życie zgodne ze swoimi wartościami cechuje ludzi szczęśliwych, czyli takich, którzy zapewniają sobie spokój sumienia i minimalizują żal. Są integralni moralnie, a to bardzo pomaga im w rezyliencji, w przetrwaniu przeciwności losu.

Zauważ, że spokój sumienia nie oznacza bycia idealnym, nie oznacza, że od teraz nie popełnię już żadnego błędu. Wystarczy, że będę robić wszystko, żeby dążyć w stronę moich wartości i w stronę mojego sensu. To daje nam pewność, że idziemy w dobrym kierunku. Pamiętasz moment wyboru z „Tygodnia z wartością”?

Mając swoje „d l a c z e g o?” życiowe, godzimy się z każdym niemal „j a k”? /F. Nietzsche

Na koniec…

A na koniec tygodnia, w załączeniu znajdziesz krótkie ćwiczenie, które pomoże ci praktykować zmianę, poprzez zwiększanie świadomości w każdym z czterech obszarów: ciało, emocje, umysł, duchowość. Tym samym, będziesz mógł lepiej zestroić mózg logiczny, emocjonalny i intuicję, a to pozwoli ci być bardziej rezylientnym i szybciej powracać do „okna tolerancji” po sytuacji stresowej.

Pamiętaj, że rezyliencja może rosnąć!!!

Załączniki do artykułu

4 komentarzy

  1. Aleksandra Stańczuk Aleksandra Stańczuk

    Dziękuję bardzo za cały tydzień z tematem! Bardzo mobilizujący i pokazujący wiele aspektów!
    Myślenie pozytywne to ważna rada, wiele razy przekonałam się już o tym, że bardzo dużo zależy od tego, co i jak myślę o danej sytuacji. W trudnych momentach założenie różowych okularów nie jest proste ale fajnie jest mieć je gdzieś pod ręką 🙂

  2. Magdalena Olearczyk Magdalena Olearczyk

    Przeogromnie Wam dziękuję za materiał o rezyliencji – idealnie wpasował mi się w sytuację pracową i nadał mi kierunek rozwoju 🙂 Duża dawka wiedzy i samoświadomości!

    Bardzo wiele tutaj składa mi się również w całość z warsztatami, na których byłam odnośnie Terapii Schematów – jak wiele w takich stresowych sytuacjach odpala nam się automatycznie z obrazów przeszłości. Dokładnie to, co wspomnieliście o modelu ABC, którego z kolei nie znałam.

    Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszej wiedzy i tego jak potraficie to przeistoczyć w tak inspirujący materiał. Dzięki Wam za to! I czekam na kolejne tygodnie z kolejnymi tematami 🙂

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany, żeby napisać komentarz.